ładne rzeczy

Produkty które polecamy

Prezentacja Gosi Baczyńskiej w Paryżu – oficjalna relacja!

Kilka dni temu w siedzibie Ambasady Polski w Paryżu odbyła się prezentacja Gosi Baczyńskiej. Projektantka świętował we Francji 15-lecie swojej twórczości. W Paryżu pokazano archiwalne kreacje marki, a także najnowsza kolekcję – wiosna-lato 2013.

Pokaz Gosi Baczyńskiej w Paryżu
Pokaz Gosi Baczyńskiej w Paryżu materiały prasowe
Ubrania dopełniła biżuteria polskiej marki Lilou, na której punkcie oszalały nie tylko mieszkanki polskich metropolii. Lilou ma również swój butik w Paryżu przy Boulevard Saint-Germain 145.
Oprawę muzyczną do francuskiego pokazu przygotował z kolei Andrzej Smolik - legenda polskiej muzyki elektronicznej.


Czytaj również: Legenda małej czarnej. Zobaczcie z nami wystawę „Little Black Dress” w Savannah

„Prezentacja ukazała jak wiele różnych motywów inspirowało mnie na przestrzeni tych piętnastu lat – literatura, malarstwo czy sztuka naiwna. Była to dla mnie też wyjątkowa okazja do spojrzenia na moje projekty po wielu latach od ich stworzenia. I to jest dla mnie bardzo cenne. Uświadomiło mi też, że cały czas konsekwentnie tworzę swoją, bardzo autorską, modę . Od zawsze towarzyszyły mi fascynacje motywami retro, egzotycznymi, wschodnimi motywami i chęć interpretowania ich w moim własnym, nonszalanckim stylu. Pokazałam projekty, które uważam za najważniejsze w mojej pracy twórczej” – komentowała po pokazie Gosia Baczyńska.


Gospodarzami przyjęcia byli Tomasz Orłowski – Ambasador Polski we Francji i jego żona Aleksandra. Prezentacja odbyła się w słynnym Hôtel de Monaco przy rue de Talleyrand 5 – przepiękna, zabytkowa siedziba Ambasady Polskiej.


ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
ModaFrancjaOsobowościParyż

PROMOWANE

  • Dwa widoki

    Homo malcontentus i Homo optymictus czytaj więcej

  • Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn

    Wsiadłam kilka dni temu do pociągu. - Przepraszam pana, czy mógłby pan pomóc mi włożyć walizkę na półkę? Walizeczka mała na jeden dzień, ale jednak, dla mnie i wysoko i stoi obok mężczyzna... - Nie. Mam chory kręgosłup. Ani przepraszam, ani pani wybaczy… Nic. Wcześniej włożył swoją wielką walizę bez wysiłku. Wstała obok siedząca pani i powiedziała:- Pomogę pani. Wzięła moją walizkę zanim zdążyłam zaprotestować i wrzuciła na górną półkę. czytaj więcej

  • Nie wrzucajcie mnie do jednego worka!

    Długo zbierałem się do tego wpisu. Wolałem jednak poczekać i sprawdzić, jak rozwinie się sytuacja. Od kilku dni obserwuję spektakl pod tytułem „strajk matek dzieci/osób niepełnosprawnych w Sejmie”, na którym korzystają wyłącznie politycy. Wbrew słowom organizatorów, nie pomaga on społeczności ludzi chorych, a wręcz im szkodzi. Nie chcę być – a z tego co wiem, moi znajomi również – wrzucany do jednego worka z obywatelami okupującymi Wiejską. czytaj więcej

  • Prawdziwy. Prawdziwszy. Trup

    W PWN-owskim podręczniku dla ośmiolatków znalazłam wierszyk: „Katechizm polskiego dziecka”: Kto Ty jesteś? Polak mały (...) Coś jej winien? Oddać życie. I tak dalej …. Wierszydło zostało napisane około roku 1900 przez Władysława Bełzę. Drugorzędnego poetę, mocno na wyrost nazywanego piewcą polskości. Naiwny, drażniący ucho tekścik od ponad stu lat jest narzędziem indoktrynacji i prania małych mózgów. Bo, jak inaczej nazwać (w XXI wieku) przekonywanie, że ośmioletnie dziecko rośnie po to, by oddać życie za kawałek ziemi? czytaj więcej